Krótka historia jednej podróży

Przejechałem już stopem po świecie kawał drogi, a ostatnimi czasy namiętnie kręcę się po Polsce (a to do Łodzi, a to do Wrocławia, a to znowu w Bieszczady), ale nigdy nie przyszło mi do głowy, że autostop może być realną i rozsądną opcją podczas wyjazdu do… rodzinnego domu.

2013-08-24 Łuków

Zazwyczaj uznawałem to za bezsensowne rozwiązanie głównie dlatego, że zanim dojechałbym na odpowiednią wylotówkę z Warszawy, to wsiobus lub pociąg byłyby już w połowie drogi. Mieszkam na Ochocie, czyli w południowo-zachodniej części miasta, zaś mój rodzinny Łuków położony jest na wschodzie kraju, czyli żeby dostać się na krajową dwójkę, prowadzącą ku granicy z naszymi wschodnimi sąsiadami, trzeba przecisnąć się przez praktycznie całą stolicę. Oba miasta dzieli jakieś 120 km, czyli mając samochód na miejsce dojechałbym w jakieś dwie godziny, wliczając w to oczywiście przejazd przez zazwyczaj zakorkowaną Warszawę.

Tym razem postanowiłem spróbować. Przyjrzałem się mapie i uświadomiłem sobie, że aby wydostać się ze stolicy od wschodniej strony, wcale nie trzeba pchać się aż do jej granic – już na Wawrze, mniej więcej od przystanku Kajki, lwia część ruchu samochodowego kieruje się na wschód, mimo że dalej znajduje się jeszcze jedna dzielnica Warszawy (Wesoła), a zaraz potem rozjazd na krajową siedemnastkę, prowadzącą na Lublin. Na Kajki można jednak dojechać relatywnie szybko i jest to idealne miejsce na łapanie okazji także gdybyśmy kierowali się na Lublin czy inne miasta w rejonie.

Wychodzę z domu około 12:40 i na przystanek autobusowy docieram w momencie, kiedy zaplanowany autobus na Pragę właśnie z niego odjeżdża. Zmieniam plan i prawdopodobnie tracę przez to parę minut, ale kwadrans po trzynastej jestem już na Kajki. 10 minut machania kciukiem i mam podwózkę na Siedlce. Młode małżeństwo z psem jedzie autostradą, więc już kwadrans przed trzecią wysiadam na rondzie przy obwodnicy, bo moi gospodarze kierują się do centrum. Przechodzę na odpowiedni zjazd i nie mijają trzy minuty, a zabiera mnie ojciec z synem, jadący do samego Łukowa. Pół godziny jazdy i docieramy na miejsce, ale czeka mnie jeszcze długi spacer do centrum, bo zostaję wysadzony na wlocie do miasta. O 15:40 wchodzę do domu.

G0143215 siedlce

Podróż zajęła mi równo trzy godziny przy zerowym koszcie, do tego po drodze pogadałem sobie przyjemnie z ludźmi i pobawiłem się z psem. A jak wyglądałoby to w przypadku innych środków transportu?

Opcja pierwsza: Wsiobus. 2h 20 min jazdy, ale trzeba wyjść pół godziny wcześniej, żeby dotrzeć na Plac Defilad i zaklepać sobie miejsce (nie zawsze siedzące). Podwózkę mam pod sam dom. W środku duszno i porządnie wytrząsie każdą dupę, bo tylna oś busika podskakuje na każdej nierówności. Koszt: 15 zł (ze zniżką), ale 10 minut krócej niż autostopem.

Opcja druga: Pociąg Kolei Mazowieckich. Około 2h 25 min jazdy z przesiadką w Siedlcach, również trzeba wyjść pół godziny wcześniej, a z dworca do domu czeka mnie 15-minutowy spacer. Łącznie 3h 10 min, a więc dłużej niż autostop. Koszt: 14 zł (ze zniżką).

Opcja trzecia: Pociąg TLK. Trzy razy w ciągu dnia z Centralnego odjeżdża szybki, bezpośredni pociąg TLK (raz także pospieszna KM „Łukowianka”). Czas jazdy: około 1h 30 min – 1h 40 min, do tego pół godziny przed oraz kwadrans po, czyli od drzwi do drzwi docieram w jakieś 2h 15 min. Sporo szybciej, ale przy koszcie 18 zł (ze zniżką).

G0350724 km pies

I co, taki ten autostop straszny? Ocenę pozostawiam Czytelnikom, bo zaraz czeka mnie podobna podróż, tyle że w przeciwną stronę.

*****

Update: Podróż powrotna zajęła mi niecałe 3h z bezpośrednią podwózką do Warszawy i kosztowała mnie równo 0 zł.

Reklamy

2 thoughts on “Krótka historia jednej podróży

  1. bardzo sympatyczny wpis i podziwiam pasje podrózowania stopem! czytalem takze Twoj wpis Iranie i jestem pod wrazeniem tego co zastales, ale i samej wycieczki :) ps. ostatnie zdjecie z tego postu przedstawia Łukowianke w Minsku Mazowieckim?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s