Iran różni się od krajów Europejskich pod wieloma względami. Religia reguluje wiele aspektów życia, co ma wpływ też na osoby podróżujące do tego kraju. Nie da się też nie zauważyć różnic kulturowych. Warto wiedzieć więc czego się spodziewać. Przygotowałam spis najważniejszych informacji, które przydadzą się przed wyjazdem. W tej części o stroju, zachowaniu oraz pieniądzach.

Czytaj również: Porady dla wyjeżdżających do Iranu cz. II:
gościnność, nocowanie w namiocie i higiena

1. Strój

W tym kraju zakrywanie włosów przez kobiety i noszenie luźnego, niepodkreślającego kształtów stroju jest określone przepisami prawa i wymagane również od turystek. Dopuszczalny strój to chusta, bluzka za tyłek, rękaw co najmniej za łokieć i długie spodnie. Sandały bez skarpetek są raczej ok, jedynie w niektórych meczetach możemy zostać poproszone o zakrycie stóp. W meczetach również często wymagane jest zakrycie się czadorem, jednak można go zwykle wypożyczyć przy wejściu (za darmo). Mężczyzna nie może pokazywać łydek ani ramion – długie spodnie i koszulka z krótkim rękawem są wymagane (fajnie, że dbają również o moralność kobiet ;) ).

SAMSUNG CSC

Panie, które nie przyniosły ze sobą czadora, z łatwością mogą go wypożyczyć pod meczetem

Na publicznych plażach można kąpać się jedynie w ubraniach. Niektóre miasta mają wyznaczone kąpieliska z wydzielonymi strefami damską i męską, szczelnie otoczonymi parawanami. Za taką osłoną można się rozebrać. Pełny ubiór dotyczy także wszystkich sportów uprawianych przez kobiety na świeżym powietrzu – poranne bieganie również z chustką na głowie i w tunice ;)

SAMSUNG CSC

Kąpiel w Morzu Kaspijskim

2. Zachowanie

Publiczne całowanie się nie wchodzi w grę, zaś trzymanie za ręce zwraca uwagę, ale raczej jest akceptowane. Publiczne palenie przez kobiety jest źle widziane, ale z tego co nam wiadomo nie jest zakazane, w każdym razie policja nie robiła nam z tego powodu problemów. W autobusach, pociągach i w metrze znajduje się strefa zarezerwowana dla samotnie podróżujących kobiet (z przodu lub z tyłu pojazdu), zaś mężczyźni, pary i grupy mieszane powinny siadać w pozostałej części pojazdu – często nie jest to nigdzie oznaczone, ale łatwo zauważyć podział i warto się do niego dostosować. W miejscach publicznych czy przy stole u gospodarzy mężczyzna raczej nie siada koło irańskich kobiet i kobieta koło Irańskich mężczyzn – tego lepiej pilnować, jeśli nie chcemy być posądzeni o nadmierną rozwiązłość obyczajów. Również lepiej unikać zostawania sam na sam z obcymi mężczyznami – czasem mają lepkie rączki i mogą pojawić się niedwuznaczne propozycje.

SAMSUNG CSC

Do zdjęcia też lepiej ustawić się w odpowiedniej kolejności

3. Wymiana pieniędzy

Irańskie bankomaty nie przyjmują kart Visa ani MasterCard. Oznacza to, że całą potrzebną na wyjazd gotówkę musimy przywieźć z zagranicy. Stosunkowo łatwo wymienialne są dolary. Jeśli jedziemy lądem możemy wypłacić je w Turcji (bank TEB, ale bankomaty wypłacające dolary są tylko w większych miastach i nie zawsze mają gotówkę) lub w Gruzji, gdzie w praktycznie każdym bankomacie bez problemu dostaniemy walutę. W Armenii zaś nie ma możliwości wypłaty innej waluty niż lokalna. W Iranie kantorów jest mało – na dużych przejściach granicznych i po kilka w dużych miastach (nie należy jednak liczyć, że łatwo je znajdziemy). Kantory oferują bardzo dobry kurs, warto więc wymienić jednorazowo więcej gotówki. Inne opcje to Grand Bazaar w Teheranie i główne turystyczne ulice w Shiraz i innych dużych miastach. Ludzie stojący na ulicy z ogromnymi plikami banknotów sami zaproponują transakcję – trzeba będzie się jednak targować. Podczas naszego pobytu kurs wynosił 31 000-32 000 riali za 1 dolara. Jeśli zabraknie nam gotówki możemy wymienić dolary w banku, jednak tu kurs jest dużo niższy, stracimy ok. 20-30%. Nadmiar irańskiej waluty da się wymienić na granicy na dolary, trzeba jednak być stanowczym i nie dać sobie wcisnąć waluty kraju, do którego właśnie wjeżdżamy. Pewnie zostaniemy poinformowani, że nie ma możliwości wymiany na dolary, jeśli jednak będziemy upierać się wystarczająco długo, to i dolary i euro się pewnie znajdą. Kurs to ok. 30 000 riali za dolara. Na granicy zwykle mają same banknoty 100$, resztę więc pewnie dostaniemy w walucie kraju, do którego jedziemy, po dość niekorzystnym kursie.

SAMSUNG CSC

Resztki irańskich pieniędzy, zamiast zachować sobie na pamiątkę, przehandlowaliśmy polskim tirowcom, co by i oni mieli pamiątkę po nas ;)

4. Naciąganie

Naciągacze dość silnie kojarzą się z wszelkimi wyjazdami, do Azji w szczególności. W Iranie w sklepach, restauracjach, na bazarkach raczej nie musimy się ich obawiać (chociaż np. w Shiraz możemy kupić na bazarku dokładnie tę samą koszulkę co w Teheranie za trzykrotnie wyższą cenę ;)). Nas przez 3 tygodnie nikt nie próbował naciągnąć na kupnie jedzenia, lodów, owoców – mimo że czasem zupełnie nie byliśmy w stanie zrozumieć cennika, bo był podany wyłącznie w farsi. Niekiedy do cen posiłków były doliczane dodatkowe opłaty, np. za plastikowe kubeczki albo ketchup, ale raczej nie wyższe niż 1 zł. Z autokarami czy taksówkami jest już gorzej – na dwie próby korzystania z tego typu transportu dwa razy cena wzrosła praktycznie dwukrotnie po dojechaniu na miejsce. Wciąż nie były to kwoty wysokie, więc w sumie można było odpuścić, jednak dla zasady stawaliśmy na swoim i upieraliśmy się na ustalonej wcześniej cenie. Przy najbardziej opornych przypadkach polecamy zawołanie policji i stanowcze tłumaczenie próby oszustwa. Policja raczej nie stanie po stronie naciągacza, a ten zdecydowanie zmięknie. Kupienie karty sim również dostarczyło nam trochę wrażeń – to historia na inną opowieść, ale polecamy wybrać się do sklepu w towarzystwie Irańczyka lub poprosić go o zakup karty za nas (bez naszej obecności), a jeśli nie jest to niezbędne – po prostu odpuścić.

DCIM123GOPRO

Z irańskimi taksówkarzami raczej nie mieliśmy przyjemnych kontaktów, chociaż nie powiem – znalazł się i taki, który za darmo podwiózł nas na dużą odległość i jeszcze obdarował siatką owoców

5. Bilety wstępu

Irańskie zabytki są płatne. Dla obcokrajowców oczywiście odpowiednio więcej – średnio 7,5 razy drożej. Oczywiście wszyscy są dobrze poinstruowani przez rząd, że Europejczyk ma kupić bilet dla Europejczyka i koniec. Nie pomoże wskazywanie niższej ceny zapisanej w farsi, kupno biletów przez Irańskiego gospodarza i nieodzywanie się na bramce – bileterzy zawsze rozpoznają turystę. Taka sytuacja może narazić naszego gospodarza na nieprzyjemności w postaci niezbyt miłego tłumaczenia ze strony pracowników obiektu, że turyści są po to, aby zostawiać tu swoje pieniądze. Koszt biletów wstępu: od 5 zł w małych miastach lub za „mało ważne” zabytki, przez 15zł (najczęstsza cena, np. za zwiedzanie Persepolis), po 50zł za karnet obejmujący wszystkie muzea w Pałacu Golestan w Teheranie, co uważamy za grubą przesadę, bo zwiedzania jest na max 3 godziny. Bilet dla Irańczyków kosztuje 9 zł, a za 50zł w tym kraju można spokojnie przeżyć 2 dni w dwie osoby, dodatkowo połowę kwoty zostawiając w lodziarni.

DCIM126GOPRO

Wersje dla równych i równiejszych: liczba po lewej to 20 000 riali, czyli jakieś 2 złote

Reklamy

One thought on “Porady dla wyjeżdżających do Iranu cz. I: strój, zachowanie i pieniądze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s