Lista rzeczy do zabrania w następną podróż cały czas się mnoży, a plecak jak na złość nie chce się powiększać. Kochamy podróżować tanio, jednak nie aż tak by czerpać sadystyczną przyjemność z codziennego uginania się pod ciężkim plecakiem. Wbrew pozorom lubimy wygodę w podróży. Głównym celem planowania naszego bagażu jest teraz maksymalne zminimalizowanie wagi bez wydawania fortuny i bez utraty funkcjonalności przedmiotów. Cykl wpisów o rozsądnym pakowaniu plecaka zaczynamy więc od wyboru namiotu.

Po przejrzeniu sprzętów dostępnych na polskim i zachodnich rynkach (Szukamy domu na rok czasu, czyli krótka dyskusja o namiotach) doszliśmy do wniosku, że nie stać nas na żaden z topowych namiotów z kategorii Light&Fast i że żaden z tych namiotów nie spełnia naszych wymagań – sensowna redukcja wagi wiąże się w większości przypadków z nadmierną redukcją powierzchni, a topowe dwuosobowe namioty nie nadają się do podróżowania w dwie osoby i dwa plecaki. Postanowiliśmy więc dewizę „nie stać nas, by kupować tanie rzeczy” wsadzić między bajki – kupiliśmy namiot w Chinach :D

Nasz namiot idealny

SAMSUNG CSC

Pierwsze testy w terenie

Po przydługim wstępie przechodzimy do faktów:

  • waga – to co najważniejsze

Wg danych na stronie sprzedawcy waga to 1,24 kg bez śledzi i odciągów. Dane te zrewidowaliśmy na naszej kuchennej wadze: Waga całkowita namiotu to 1,45 kg, czyli tyle, ile się spodziewaliśmy. Dodatkowa podłoga to jeszcze 210g.

SAMSUNG CSC

Komisyjne ważenie na wadze kuchennej. Spakowany namiot ze wszystkimi szpilkami i odciągami, bez dodatkowej podłogi.

  • wymiary

Długość sypialni 210 cm, szerokość 115, czyli dwie osoby się zmieszczą nawet z małymi plecakami, dodatkowo przedsionek, który nie tracąc funkcjonalności pomieści średni plecak i buty. Wysokość 105 cm pozwala wygodnie usiąść.

Sporym atutem jest również to, że ze względu na niewielką długość elementów stelażu namiot bez problemu zmieści się w samolotowym bagażu podręcznym.

  • cena

Za nasz nowy dom zapłaciliśmy 100 USD, doliczono nam też 60 zł opłat celnych. Około 420 zł to wciąż połowę mniej niż najtańszy namiot w podobnej wadze dostępny na polskim rynku.

Testy w terenie

Sypialnia, którą da się rozbić bez śledzi i schronić przed komarami.

Sypialnia, którą da się rozbić bez śledzi i schronić przed komarami.

Namiot z profilu ;) Według producenta to konstrukcja 4-sezonowa, tu tropik maksymalnie dociągnięty do ziemi.

Namiot z profilu ;) Według producenta to konstrukcja 4-sezonowa, tu tropik maksymalnie dociągnięty do ziemi.

Nasz nowy dom od frontu. Szerokie i wygodne wejście.

Nasz nowy dom od frontu. Szerokie i wygodne wejście.

W środku mieszczą się dwie karimaty, zostaje trochę miejsca w nogach i wzdłuż namiotu. W sam raz by rozrzucić

W środku mieszczą się dwie karimaty, zostaje trochę miejsca w nogach i wzdłuż namiotu. W sam raz by rozrzucić „najpotrzebniejsze” rzeczy.

SAMSUNG CSC

Wygodne mocowanie wejścia. W naszym ostatnim namiocie przez niefortunne umieszczenie w ogóle nie spełniało swojej funkcji.

Lekkie szpilki. Przy gwałtownym wbijaniu butem się wyginają, jak wszystkie, które znamy ;)

Lekkie szpilki. Przy gwałtownym wbijaniu butem się wyginają, jak wszystkie, które znamy ;)

SAMSUNG CSC

Haczyki mocujące sypialnię na wietrze trą o materiał tropiku, co może spowodować przecieranie, zastanawiamy się jak to zminimalizować.

Co sądzimy o tym namiocie?

  • Konstrukcja szpilek wygodniejsza niż w naszym poprzednim namiocie, uniemożliwia ich obracanie się po wbiciu w grunt.
  • Namiot nie jest samonośny, ale moskitierę można rozłożyć bez użycia śledzi, co przyda nam się w tropikach. Do prowizorycznego postawienia całego namiotu potrzeba ich min. 4 (nasze igloo wymagało co najmniej 2 do przymocowania przedsionków).
  • Materiał podłogi i tropiku to nylon pokryty silikonem, z podklejonymi szwami. Materiał wzmocniony siatką, która powinna zapobiegać rozdarciom. Jest cienki, ale nie wydaje się delikatny.
  • Kolor nie jest maskujący, ale rzuca się w oczy mniej niż żółty czy pomarańczowy, które często stosowane są przez topowych producentów namiotów, powinien też minimalizować nagrzewanie się namiotu na słońcu, niestety łatwo się brudzi.
  • Otwory wentylacyjne – namiot w zasadzie ich nie posada i to jest chyba największą wadą. Na szczęście sypialnia jest wykonana z siatki, a wentylację można zwiększyć mniej naciągając tropik i otwierając wejście; w naszym ostatnim namiocie nie mieliśmy problemu z nadmierną kondensacją pary, dlatego teraz być może podchodzimy do tego trochę zbyt lekko.

Jakość wykonania

Wszystkie szwy są proste, nie strzępią się. Wszyto zamki renomowanej firmy YKK, konstrukcja jest przemyślana, wejście wygodne – „drzwi” da się otworzyć i zamknąć szybko i wygodnie. Rozbity namiot stoi pewnie i wykazuje znaczną odporność na wiatr.

Wady

Niestety nawet namiot idealny nie jest bez wad:

  • brak otworów wentylacyjnych, co jednak w pewnym stopniu kompensuje duża powierzchnia siatki na sypialni,
  • sypialnia podwieszana na plastikowych haczykach, po których przesuwa się materiał tropiku powodując uciążliwe skrzypienie (planujemy czymś zabezpieczyć te haczyki, aby nie osłabiały materiału tropiku); producent mógł łatwo rozwiązać ten problem stosując pętelki zamiast haczyków.

Podsumowując: zdawaliśmy sobie sprawę z tego, czego możemy oczekiwać od tego namiotu i uważamy zakup za udany. Konstrukcja jest dużo bardziej przemyślana niż w naszym ostatnim namiocie, który posiadał mnóstwo drobnych, trochę irytujących wad. Myślę, że konstrukcja ta może swobodnie konkurować z produktami znanych topowych producentów dostępnych w Polsce, a stosunek jakości i powierzchni użytkowej do ceny wypada nad wyraz korzystnie – mamy wygodny, dwuosobowy namiot o wadze poniżej 1,5 kg za ok. 400 zł.

Reklamy

6 thoughts on “Nasz namiot idealny

  1. Bo to chiński namiot :) Szczerze mówiąc nie wpadliśmy na takie rozwiązanie- kołeczki przemyślimy dokładniej. Patrzyłam właśnie jak rozwiązują to inni producenci- MSR ma takie podobne haczyki ale ok centymetrowej szerokości i bardziej płaskie. Muszę się temu przypatrzeć :D

    • Hmmm haczyki zawsze bedą trzeć. Mam taki pomysł: robisz pentelkę i kupujesz takie guziki (cycki) w pasmanterii. Robisz tego tyle ile jest haczyków. Wywalasz (wyłamujesz) haczyki i w tą taśmę co są te haczyki wkładasz tą zrobioną pentelkę z cyckiem :p zamykasz pentelki (tak jak guziki) i gotowe. Potem tylko cykcyk i zakładasz na pałąki :D Nie umiem tłumaczyć. Mam nadzieję że będziecie w środę, to jak by coś było niejasne to wam wytłumaczę pokazując :p

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s