W podróży najlepiej jak ognia unikać planowania. Wyjazdy, zwłaszcza te dłuższe, kilkumiesięczne, nie sprzyjają układaniu dokładnego programu, a planowanie trasy palcem po mapie szybko weryfikują niespodziewane sytuacje w drodze. Pewne rzeczy trzeba jednak przemyśleć i przeanalizować wcześniej, by w trasie nie obudzić się w sytuacji bez wyjścia. Poniżej zawarłam spis kwestii formalnych, które zajmowały naszą uwagę na długo przed podróżą. Artykuł nie skupia się na wyjazdach w żaden konkretny zakątek świata – zawarte tutaj informacje powinny więc przydać się niezależnie od tego, o jakiej podróży marzycie.

1. Granice

Przy dłuższych wyjazdach szczegółowe układanie trasy zwykle nie ma sensu, jednak warto mieć ogólną orientację jak wygląda przekraczanie granic na naszej drodze. Część przejść granicznych nie obsługuje ruchu międzynarodowego. Gdzieniegdzie nie będziemy mogli też przekroczyć granicy pieszo. Niektóre przejścia są zamykane na święta państwowe, wiele z nich nie działa całodobowo i często nie pracuje w weekendy. Lepiej uniknąć niespodzianek, nadkładania drogi i sytuacji bez wyjścia (kończąca się wiza czy brak kasy na samolot) i sprawdzić, czy przejścia graniczne na które się udajemy obsługują ruch międzynarodowy i przypadkiem nie są zamknięte w danym okresie. Powinniśmy też zwrócić uwagę na godziny otwarcia. Warto zorientować się, jak w praktyce wygląda przekraczanie danej granicy, by nie dać się naciągnąć na łapówki czy horrendalnie drogą taksówkę.

2. Wizy

Najwygodniej byłoby mieć wszystkie wizy wbite w paszporcie jeszcze przed wyjazdem z kraju. Kiedy wyjeżdżamy na dłużej będziemy musieli kombinować po drodze, bo większość z nich jest ważna nie dłużej niż 3 miesiące. Sprawdźmy, które wizy możemy wyrobić na granicy, a po które lepiej udać się do ambasady. Ważne jest też to, że nie każdą wizę dostaniemy w każdym kraju po drodze. Niektóre ambasady nie wydają też wiz osobom, które nie są obywatelami kraju w którym znajduje się ambasada. Ceny za daną wizę w zależności od kraju wyrabiania też się różnią i gdzieniegdzie zapłacimy mniej. Przy długiej podróży umiejętne zaplanowanie trasy pozwoli nam zaoszczędzić na wizach sporą sumę. Kwestie wizowe warto sprawdzać biorąc pod uwagę kilka krajów do przodu. Lepiej nie musieć zmienić trasy tylko dlatego, że w miejscu, gdzie jesteśmy obecnie nie dostaniemy wizy do kolejnego państwa.

3. Pogoda i klimat

Planując wielomiesięczną podróż przez różne strefy klimatyczne warto kolejność krajów dobrać tak, by w każdym miejscu trafić na taką pogodę, jaka nam odpowiada. Lepiej unikać skrajnych temperatur i ciągłych opadów, bo na dłuższą metę nie odbije się to dobrze ani na naszym morale, ani na samopoczuciu, ani nawet na zdrowiu. W Internecie lub w przewodnikach bardzo łatwo jest znaleźć konkretne informacje, jakie miesiące są najlepsze na odwiedzanie konkretnych miejsc. Przydaje się także umiejętność czytania diagramów klimatycznych – rzut oka na taki diagram pozwala określić, kiedy będzie lało, a kiedy będzie względnie sucho, oraz czy raczej się zgrzejemy czy zmarzniemy. Niekiedy różnice mogą być spore nawet pomiędzy punktami nieodległymi na mapie.

Posiadając taką wiedzę będziemy mogli odpowiednio wcześniej pomyśleć o zaopatrzeniu się w ciepłe rzeczy albo wprost przeciwnie – zastanowić się, co zrobić z zimowymi rzeczami jeśli właśnie wjeżdżamy w tropiki. Warto zdawać sobie sprawę z tego, jakich minimalnych temperatur możemy się spodziewać i tak zorganizować trasę i zawartość plecaka, by przypadkiem nie zaskoczyły nas mrozy albo ogromne upały.

4. Kwestie zdrowotne

Szczepienia, apteczka i lekarz medycyny podróży to podstawa. Jeśli stale przyjmujemy jakieś leki zawsze warto mieć zapas i planować zakupy tak, by wykluczyć ryzyko, że gdzieś nie będziemy mogli ich dostać. To może okazać się szczególnie ważne, gdy wyruszamy na dłużej w mniej cywilizowane rejony. Dla mnie podstawą przed każdą podróżą jest wizyta u dentysty i pozbycie się nawet najdrobniejszych ubytków. Warto przemyśleć też inne badania profilaktyczne, szczególnie gdy wyjeżdżamy na dłużej. Z drugiej strony rutynowa wizyta np. u ginekologa gdzieś na końcu świata mogłaby być fajną przygodą ;) Jeśli wyjeżdżacie z drugą połówką i nie planujecie powiększenia rodziny warto zastanowić się, jaką antykoncepcję zastosujecie podczas podróży. Dostępne są metody długoterminowe, które mogą odsunąć ten problem nawet do końca wyjazdu.

Przede wszystkim należy jednak dowiedzieć się, jakich chorób możemy spodziewać się w odwiedzanych krajach. Tutaj z pomocą przychodzi lekarz medycyny podróży – to jego możemy wypytać o wszystko. Zazwyczaj w swoim gabinecie będzie miał mnóstwo broszurek informacyjnych, którymi chętnie się podzieli. Ważne, by poznać przynajmniej główne objawy chorób występujących w danym regionie, szczególnie tych, na które nie można się zaszczepić (np. malaria, denga). Zdolność wczesnego zauważenia ich u siebie lub u partnera może uratować życie.

5. Pieniądze

Czy raczej dostęp do nich. W podróży utrata karty bankomatowej wiąże się z poważnymi problemami. Za granicą raczej nie wyrobimy duplikatu kart, dlatego uważam, że jedno konto na dłuższy wyjazd to zdecydowanie za mało. Warto wziąć ze sobą kilka kart płatniczych, najlepiej z różnych banków. Pozwoli to uniknąć nieprzyjemności związanych z zablokowaniem karty przez bank czy utratą którejś z nich. Jedną kartę warto schować głęboko, tak by ewentualna utrata portfela nie wiązała się z koniecznością przerwania podróży i korzystania z pożyczek w ambasadzie. Nie ma uniwersalnej recepty i nie istnieje idealny bank dla podróżników. Warto przeanalizować oferty różnych banków, porównać koszty wypłat z bankomatów, przewalutowań i prowadzenia rachunku, a także dowiedzieć się, czy nasz bank nie należy do jakiejś większej grupy kapitałowej, mającej oddziały w różnych krajach – to pozwoli uniknąć wielu niepotrzebnych wydatków. Warto też otworzyć konto walutowe, na wypadek, gdybyśmy potrzebowali twardej waluty. W tym przypadku przyda nam się również konto na przynajmniej jednym z kantorów internetowych.

6. Ubezpieczenie

Najlepiej gdybyśmy go nie potrzebowali. Mimo patrzenia na naszą podróż w pozytywnych barwach należy wziąć pod uwagę ewentualne choroby czy wypadki. Nie na wszystkie dolegliwości pomoże aspiryna, więc jeśli nie chcemy zrujnować sobie zdrowia albo budżetu warto się ubezpieczyć. Nie zawsze musimy wydawać kupę kasy na polisę ubezpieczeniową. Ciekawą opcją są różnego rodzaju karty oferujące również ubezpieczenie (Planeta młodych, EURO26, ISIC, Twoja Karta Podróże). Należy dokładnie przejrzeć wyłączenia od odpowiedzialności, bo niektóre z nich nie działają np. w przypadku chorób tropikalnych, a wersje podstawowe ubezpieczeń nie obejmują skręceń czy zwichnięć. Jeśli wybieramy się na trekking powyżej 2500m albo zamierzamy nurkować warto rozszerzyć ubezpieczenie o sporty wysokiego ryzyka. Warto też sprawdzić ofertę naszego banku, bo niektóre dołączają do kont osobistych darmowe ubezpieczenia kosztów leczenia za granicą.

7. Pełnomocnictwa

Warto rozważyć udzielenie pełnomocnictwa notarialnego do reprezentowania nas w różnych instytucjach na wypadek nieprzewidzianych sytuacji. Być może będziemy musieli załatwić coś w banku, na uczelni czy u operatora naszego telefonu albo Internetu. Najlepiej oczywiście pozamykać wszystkie umowy przed wyjazdem, jednak kiedy nie mamy takiej możliwości warto mieć osobę, która w odpowiednim czasie złoży za nas rezygnację z usługi albo zamówi nową kartę debetową.

8. Kopie dokumentów

Na wypadek zgubienia lub kradzieży dokumentów – szczególnie tego najważniejszego, czyli paszportu, ale także ubezpieczenia czy wiz – warto zrobić ich kopie: papierową oraz elektroniczną. Papierowe kopie najlepiej włożyć do foliowej torebki (to ochroni je przed zamoczeniem) i schować gdzieś na dnie plecaka, a elektroniczne – wysłać na maila do siebie oraz do kogoś bliskiego. W ten sposób w krytycznej sytuacji unikniemy niepotrzebnych problemów.

9. Telefon i aplikacje

Smartfon to przydatna rzecz w podróży, ale nie tylko do robienia zdjęć i wrzucania ich na Facebooka. Przed wyjazdem dobrze jest zainstalować na nim kilka aplikacji, które mogą się przydać. Po pierwsze – VPN, czyli aplikacje pozwalające ominąć zabezpieczenia i blokady – warto więc też zawczasu zainteresować, które kraje takowe blokady stosują (najbardziej znane z tego są Chiny i Iran). Dobrze jest zainstalować kilka aplikacji VPN – nigdy nie wiadomo, która zadziała. Oprócz nich przyda się także aplikacja do przeglądania map, pozwalająca na zapis map offline (np. maps.me lub aplikacje umożliwiające przeglądanie map OpenStreetMap), aplikacja dająca dostęp do konta bankowego, słowniki offline, a dla prowadzących blogi – narzędzia blogerskie.

Można oczywiście spakować plecak i wyjść z domu bez realizacji żadnego z wspomnianych aspektów przygotowań. Zwykle jednak od podjęcia decyzji o wyjeździe do samej podróży mija trochę czasu, który możemy spożytkować – oprócz przeżywania przygód w głowie – na zabezpieczenie się przed możliwymi trudnościami. Dzięki temu data wyjazdu nie wydaje się aż tak odległa i z mniejszą niecierpliwością skreślamy pozostałe dni w kalendarzu, bo przecież przygotowując się do wyjazdu czujemy się już trochę jak w podróży.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s